Program dopłat Rodzina na Swoim
„Rodzina na swoim” to program, w którym Skarb Państwa pomaga w spłacie kredytu mieszkaniowego. Dzięki temu spłacamy nawet do 50% mniej odsetek przez okres do 8 lat. Biorąc pod uwagę szybujący kurs franka, oraz generalnie wysokie koszta kredytów jest to znaczna ulga, o którą warto zabiegać.
Kto może wziąć udział w programie?
O kredyt mieszkaniowy z dopłatą ubiegać mogą się małżeństwa, również te nie posiadające dzieci. Także samotni rodzice, wychowujący dzieci mogą skorzystać z tej formy pomocy. Można się o nią starać, jeśli dziecko jest małoletnie, jeśli (bez względu na wiek) jest na nie pobierany zasiłek pielęgnacyjny, lub kontynuuje naukę a nie ukończyło jeszcze 25 roku życia.
Podobnie, jak w przypadku wszystkich kredytów, wnioskodawca chcący skorzystać z programu „Rodzina na swoim” musi posiadać zdolność kredytową. W praktyce oznacza to, że trzeba posiadać źródło dochodu umożliwiające terminową spłatę rat oraz dobrą historię kredytową. Nasza zdolność jest zawsze indywidualnie oceniana przez bank. Jeśli jednak zostanie oceniona negatywnie, nie trzeba się poddawać. Do umowy mogą przystąpić również osoby spokrewnione, posiadające zdolność kredytową – na przykład teściowie, rodzice, ojczym, macocha, krewni). Od oceny zdolności kredytowej zależy wysokość uzyskanej pożyczki a także okres jej spłaty. Z kredytu preferencyjnego można skorzystać tylko raz.
Dopłata „Rodzina na swoim” może być stosowana jedynie w przypadku, gdy w dniu zawarcia umowy kredytu preferencyjnego docelowy kredytobiorca (małżeństwo, osoba samotnie wychowująca dziecko) nie jest właścicielem lub współwłaścicielem mieszkania lub domu. Dopłaty nie otrzyma osoba, której przysługuje spółdzielcze, własnościowe prawo do lokalu, a także taka, która jest najemcą lokalu mieszkalnego.
W momencie podpisywania umowy składamy podpis pod oświadczeniem o spełnieniu powyższych warunków.
Gdzie udać się po kredyt „Rodzina na swoim”?
W programie biorą udział najbardziej znane polskie banki. Między innymi: Lukas Bank, BPH, PKO, Noble Bank, Euro Bank, Alior Bank, Kredyt Bank. Pełną listę banków oraz ofert kredytów znajdziecie państwo korzystając z ogólnej porównywarki umieszczonej na samym dole strony lub najlepiej bezpośrednio TUTAJ (Porównywarka kredytów rodzina na swoim).
Również na stronach internetowych wyświetlonych banków biorących udział w programie znajdują się na ten temat informacje. Jeśli jesteście Państwo zainteresowani ofertą, proponujemy zadzwonić na infolinię banku lub po prostu przy pomocy porównywarki złożyć wniosek gdy podajemy jedynie nr telefonu. Banki chętnie odpowiadają na pytania i umawiają nas z doradcą, który pomaga w załatwianiu formalności.
Ogólnie radzimy, by przed podjęciem ostatecznej decyzji poznać i porównać ofertę banków korzystając z powyższego linku. Należy przy tym pytać o cenę kredytu z dopłatą i bez dopłaty. Często zdarza się, że różnice w ofercie są spore, a my musimy wybrać tę najkorzystniejszą. Chodzi przecież o związanie się z bankiem na dziesiątki lat.
„Rodzina na swoim” na nowych zasadach
Wchodząca na dniach w życie ustawa zmienia warunki przyznawania dopłaty „Rodzina na swoim”. Najważniejszą zmianą jest obniżenie współczynnika wyliczania limitów cen mieszkań, który dotychczas wynosił 1,4. Teraz będzie to 1,0 co spowoduje obniżenie cen mieszkań zakwalifikowanych do dopłat o 28,6%. W praktyce ograniczy to dostęp do kredytów w atrakcyjnych lokalizacjach.
Wprowadza się również limit wieku osób upoważnionych do korzystania z dopłat. Dopłatę otrzymamy, jeśli złożymy wniosek najpóźniej w roku kalendarzowym, w którym kończymy 35 lat. Jeśli o kredyt ubiega się małżeństwo-pod uwagę brany jest wiek młodszego z małżonków.
Zmiany przewidują także ograniczenie maksymalnej możliwej powierzchni mieszkania, do którego będziemy mogli uzyskać dopłatę. Małżeństwa i osoby samotnie wychowujące dzieci będą mogły kupić mieszkanie o powierzchni maksymalnie 75 m2 a dopłaty uzyskają do 50 m2 (lub dom o powierzchni do 140 m2 z dopłatami do 70 m2).
Ograniczenia są zapowiedzią całkowitego wygaszenia programu, które ma nastąpić pod koniec 2012r. Przyczyną zaniechania tej formy pomocy, jak tłumaczy rząd, są problemy z dziurą budżetową. Szkoda, że oszczędności szuka się jak zwykle tam, gdzie nie trzeba – w kieszeniach młodych małżeństw i osób samotnie wychowujących dzieci.